fbpx
u

Jak ZASADA KAŻDEJ STRONY zwiększyła moją listę email o 320%

Nie wiem czy wiesz, ale chciałam doktoryzować się z prawa. Dość szybko pojęłam, że prawo jest nudne, a do sądu nie idzie się po sprawiedliwość, ale żeby wygrać…
Jedno co dobre pozostało po studiach prawniczych to żyłka naukowca i chęć prowadzenia badań. Bo kto powiedział, że badania można przeprowadzać tylko pod dachem jakiegoś uniwersytetu? Mało tego! Powiem Ci, że zarabiający duże pieniądze biznes to ciągłe badania, statystyki i analizy. Może to być równie nudne co prawo. Na szczęście dzięki mojemu zaangażowaniu Ty już większości badań nie musisz przeprowadzać, możesz zaoszczędzić czas i nie zasnąć nad stertą tabelek.
Przeanalizowałam dziesiątki stron, które generują ogromne listy email – 10, 30, 100 tysięcy subskrybentów i zauważyłam kilka kluczowych czynników, które powodują, że Twoja lista email z potencjalnymi klientami rośnie, jak szalona. 
  1. Możliwie największa ilość formularzy do zapisów i wezwań do działania na całej stronie.
  2. Przynęta w postaci LEAD MAGNET, by potencjalni klienci chętnie zostawiali emaile.
  3. Proste formularze zapisów bez pobierania zbyt dużej ilości i zbędnych danych.
  4. Magnes za zapisy pasujący do branży i treści umieszczanych na stronie.
  5. Dobrze widoczne formularze zapisu.
I choć wdrożenie powyższych sposobów jest ważne, to jest jeszcze jeden bardzo ważny warunek, który nazywam ZASADĄ KAŻDEJ STRONY.
Zasada każdej strony oznacza, że jeśli prowadzisz biznes i masz swoją stronę www to każdą ze stron w Twojej witrynie (szczególnie strony bloga) powinnaś traktować jako stronę lądowania lub inaczej landing page.
Powtórzę – od teraz każda strona w Twojej witrynie jest landing page.
Rozumiesz?
Jeśli nie masz pewności, jak powinna wyglądać landing page lub jesteś ciekawa, jak ją utworzyć, by wspierała Twój lejek sprzedaży, to na końcu tego artykułu znajdziesz link do miejsca, gdzie możesz się tego dowiedzieć.

Jakie zatem ma znaczenie zasada każdej strony? Ogromne! Ponieważ zmieni to Twój sposób postrzegania w jaki sposób strona www buduje zarabiający biznes online.

Zależy mi na tym, żebyś odeszła od myślenia:

 

To jest moja strona i mój blog i jeśli jakimś cudem ktoś na nią trafi to w magiczny sposób trafi na moją landing page i dzięki temu zyskam kilku potencjalnych klientów, a nawet może coś sprzedam. Lub może wejdzie na stronę KONTAKT i napisze do mnie email.
I zaczęła to widzieć tak:
Większość osób, które trafi na moją www odejdzie i nigdy nie wróci, dlatego tak ważnym jest, by każdą ze stron potraktować jako landing page, umożliwić potencjalnym klientom zostawienie adresu email, żeby mogła mieć z nimi stały kontakt, budować relacje i z sukcesem sprzedawać.

ZASADA KAŻDEJ STRONY dosłownie podwaja liczbę potencjalnych klientów i generuje przychody niemal w każdym małym biznesie, który boryka się z problemem braku klientów.

Zdaję sobie sprawę, że to wielka obietnica, ale dzięki pracy z setkami Klientek, po przestudiowaniu dziesiątek stron www i w połączeniu z moimi wynikami – jestem pewna, że ta zasada pomoże Ci uzyskać stałe, duże dochody.  

 

Tutaj muszę podzielić się z Tobą pewną historią:
Kuchenne rewolucje – odcinek dotyczący restauracji, która znajduje się na końcu podziemnych korytarzy. Atrakcją miejscowości, w której się znajduje, są lochy i podziemne korytarze, które tłumnie zwiedzają turyści. Wchodzą do tuneli i po długiej wędrówce, kończą ja w… restauracji! Wyobrażasz to sobie? Niesamowity lejek sprzedażowy. Restauracja nawet nie musi zabiegać o potencjalnych klientów, którzy trafiają do niej sami. Niestety mimo tak sprzyjających warunków (żebyśmy my takie miały…) restauracja była na skraju bankructwa i poprosiła Magdę Gessler o ratunek.

A wystarczyłoby, gdyby strudzonym wędrówką turystom oferowała darmową szklankę wody lub filiżankę kawy – LEAD MAGNET (0 zł). Do tego oferowała – a może ciastko do tego lub jakaś przystawkę?  tripwire (15 – 30 zł). A potem obiad – upsell 1 (50 – 100 zł). I tym sposobem mamy cały lejek sprzedażowy, dużą sprzedaż i zadowolonych klientów!

I choć wdrożenie tej zasady nie jest wcale takie proste, poniżej 3 kroki, żeby ułatwić Ci pracę:

 

1. Ostra siekiera  Gdybym miał 8 godzin na ścięcie drzewa, 6 z nich przeznaczyłbym na ostrzenie siekiery – Abraham Lincoln.
Przygotowanie w biznesie jest najważniejsze, a Twoją ostrą siekierą jest strona główna. Zadbaj o jej branding, który nada tonu pozostałym stronom na Twojej www. Od razu po wejściu na Twoją stronę główną odbiorca powinien zobaczyć jedną unikalną propozycję wartości z wezwaniem do działania, któremu nie da się oprzeć.
Niestety większość stron wygląda tak:
*

Powyżej widzisz stronę główną coach’ki z Trójmiasta. Górną połowę strony zajmuje logo, a dolne logo kilku firm. Kompletnie nie wiadomo kim pani jest, komu pomaga, nie ma żadnego Lead Magnetu, ani wezwania do działania.

Poniżej przykład, jak mogłaby wyglądać ta strona i być jak ostra siekiera:
*

Kobiety przywiązują zbyt dużą wagę do wyglądu strony zapominając o tym, że nie jest ona sukienką na ślub tylko siekierą  narzędziem do skutecznego przyciągania potencjalnych klientów i sprawiania, by łatwo wpadali do naszego lejka sprzedażowego.

 
Ponadto projektując stronę główną pamiętaj, żeby umieścić na niej zakładki do najważniejszych Twoich stron docelowych (landing pages) oraz bloga. Jeśli organizujesz cykliczne wyzwania, powinna znaleźć się na niej zakładka WYZWANIE. Jeśli masz Lead Magnet powinna znaleźć się poza wezwaniem do pobrania zaraz po wejściu na Twoją stronę główną też zakładka. Spójrz poniżej, jak wygląda to u mnie:
*

Podkreślone na żółto są moje zakładki. Największym problemem moich klientek jest brak wystarczającej ilości klientów, dlatego zakładka z Lead Magnet nazywa się: Chcę więcej klientów! – to najczęściej odwiedzana strona przez moje potencjalne klientki.

2. Teraz przejdź na stronę swojego bloga i umieść w bocznej kolumnie formularz do pobrania Lead Magnet. Tym sposobem na każdej stronie Twojego bloga, odwiedzający będzie widział formularz zapisu i będzie miał możliwość przekazania Ci swojego emailu w każdej chwili. Spójrz, jak wygląda to u mnie:

*

Powyżej widzisz stronę mojego bloga. Lewa, szersza kolumna jest przeznaczona dla postów (mam ustawione 3 do wyświetlania), a prawa, węższa zawiera wezwanie do działania i to 2 razy!

 
To była pierwsza rzecz, jaką zmodyfikowałam u siebie na stronie, a lista zaczęła rosnąć jak szalona!
 

3. Obserwowanie, analizowanie i dodawanie.

Musisz wiedzieć skąd masz ruch i na jakich landing pages lądują Twoi potencjalni klienci. Dzięki temu możesz umieszczać formularze zapisu, tam gdzie jest taka potrzeba.
 
I znów zobrazuję Ci to historią. 
 
Kiedyś jedna z moich potencjalnych Klientek trafiła z Google na mój blog. Szukała konkretnej odpowiedzi na swój problem i znalazła w moim artykule. Niestety nie miała czasu, żeby czytać go całego (moje posty są bardzo długie, bo wyczerpują temat oraz mają funkcję instruktażu) i postanowiła później przeczytać go z uwagą i od razu wdrożyć wiedzę w czyn. Niestety już tak mamy, że szybko zapominamy. Nie pamiętamy tytułów artykułów, adresów stron ani autora. I tym sposobem moja Czytelniczka nie mogła odnaleźć tego artykułu. Po kilku miesiącach znów wylądowała na mojej stronie i ucieszona napisała do mnie email ze swoją historią. Od razu dało mi to do myślenia i znalazłam rozwiązanie, które zapobiegają takim sytuacjom. Spójrz poniżej:
!

Umieściłam w postach możliwość pobrania kopii artykułu, żeby móc do niego wrócić w każdej chwili. W momencie podania adresu Klientka otrzymuje email z linkiem do tego artykułu i trafia do mojego lejka sprzedażowego.

q

Największe błędy.

1. Zbyt duża ilość informacji wymaganych przy zapisie.

 
Spójrz poniżej. Firma wymaga podania imienia, nazwiska, informacji czy jesteś gotowa na kontakt z nią, żeby porozmawiać o ich ofercie, numer telefonu (serio? żeby zapisać się do newslettera potrzebny jest mój numer telefonu?), a nawet (!) informacji skąd dowiedziałaś się o ich firmie. To łącznie aż 5 pól w formularzu zapisu. Każde kolejne pole obniża konwersję o minimum 10%. Podejrzewam, że ta firma ma malusią listę email. 
q

Informacje o tym skąd nasz potencjalny klient dowiedział się o nas są bardzo ważne i potrzebne nam, ale można o nie zapytać w ankiecie po pewnym czasie wysyłania już emaili do niego.

 
Można też robić od razu segmentację – to ma sens, gdy spytamy o ilość budżetu na reklamę, jaki firma chce przeznaczyć na nią, ale pytanie o to czy chcesz ze mną porozmawiać o ofercie w pierwszym kontakcie powoduje tylko utratę potencjalnych klientów.
 
Im mniej pól do wypełnienia w formularzu zapisu tym lepiej!
 

2. Słaba widoczność i mała ilość formularzy zapisu na stronie.

 
Na mojej stronie w każdym miejscu widoczny jest formularz zapisu lub wezwanie do działania (pobierz, ściągnij, dowiedz się więcej, ucz się więcej itd.) Kiedy osoba trafia na moją stronę w ciągu buszowania po niej ma od 6 do 8 szans na dołączenie do mojego lejka sprzedażowego. Przy takiej samej ilości szans, firma zajmująca się sprzedażą narzędzia do tworzenia landing page wygenerowała w 18 miesięcy ponad 85 tysięcy subskrybentów.
 

3. Każda skrajność jest niszcząca

 
Pamiętam, jak jedna z moich Klientek wdrożyła zasadę każdej strony całkowicie przesadzając. Każdy jej dość krótki post był kilkukrotnie pocięty formularzem zapisu i miała 3 różne pop- upy. Przez to nie dało się czytać treści, które umieszczała na stronie i blogu.
Trzeba pamiętać, żeby formularze zapisów nie utrudniały potencjalnym klientom tego, co najważniejsze, czyli możliwości korzystania z wartości, jaką im dostarczasz, a tym samym budowania zaufania i więzi z Tobą. Co oczywiście ostatecznie prowadzi do zakupów i Twoich zarobków.

q

PODSUMOWANIE

ZASADA KAŻDEJ STRONY oznacza, że ​​każda strona Twojej www powinna być traktowana jako strona docelowa – landing page.
Projektując każdą stronę, by działała jak landing page, możesz szybko rozbudowywać listę e-maili i zyskać mnóstwo potencjalnych klientów, co z kolei rozwija Twój biznes i gwarantuje sprzedaż.
Pierwszym krokiem do wdrożenia tego jest skupienie się na przeprojektowaniu strony głównej (blog jest drugą).
Następnie zastosuj tę zasadę na swoim blogu i umieść w kolumnie bocznej formularz zapisu z Lead Magnet’em (np. darmowy raport, ebook czy ofertę kursu).
Po trzecie, sprawdź, które strony są najczęściej odwiedzane i ulepsz je dając tam możliwość zapisu na listę email na przykład oferując pobranie artykułu do przeczytania później. 
Jest kilka pułapek, na które trzeba uważać. Łatwo jest przesadzić i zrazić potencjalnych klientów, dlatego zalecam wyważone podejście, które pomoże ci stale rosnąć. Agresja nie jest wskazana.

Koniecznie w komentarzu podziel się swoimi wynikami po zastosowaniu zasady każdej strony. A jeśli uważasz, że ten artykuł może jeszcze komuś pomóc, koniecznie udostępnij go!

Owocnego wprowadzania wiedzy w czyn!

Vika Nova

Pomagam takim Ekspertkom, jak Ty budować lejki sprzedażowe, które generują stały, duzy dochód każdego miesiąca.

Swoją firmę otworzyłam 20 lat temu, a od 14 lat jest to biznes online.

Dziś uczę inne Kobiety budowania biznesów online, które napełniają serca radoscią, a portfele pieniedzmi.

Jak stworzyć LEAD MAGNET, który przyciągnie mnóstwo klientów?

.

Vika Nova

Pomagam takim Ekspertkom, jak Ty budować lejki sprzedażowe, które generują stały, duzy dochód każdego miesiąca.

Swoją firmę otworzyłam 20 lat temu, a od 14 lat jest to biznes online.

Dziś uczę inne Kobiety budowania biznesów online, które napełniają serca radoscią, a portfele pieniedzmi.